Po godzinach

       Czyli wszystko to, co wiąże się z szeroko rozumianą aktywnością z psami. A aktywność z psami to nasze codzienne życie. One są przy nas, z nami spędzają swój czas - w domu, na ogrodzie, na spacerach, wakacjach, wystawach... Rodzina to stado, ze wszystkimi jego strukturami i każdy ma tu ściśle przydzielone swoje miejsce. 


        Chcemy pokazać chociaż kawałek tej codzienności w naszym stadzie.

Luna i Kiky - Dziękujemy Alicji Leśniewskiej, za cały jej wkład a w efekcie fakt, że mamy tak wspaniałe psy.

Wiosna i lato 2018.
Jeziora i lasy miejskie Poznania. Szeroko pojęta socjalizacja szczeniąt. 

Pierwsze spotkanie z morzem, sierpień 2018.

21-26 styczeń 2019 Szklarska Poręba. Pierwsze spotkanie z górami zimą.

Wspaniałe wspomnienia z tej zimowej scenerii. To czego w Wielkopolsce brakuje - śnieg. W ciągu kilku dni pobytu, zdobyliśmy Wielki Kamień, odwiedziliśmy wodospady Kamieńczyk i Szklarkę. Zwiedziliśmy miasto i dolną stację wyciągu na Szrenicę. Psy szalały w zaspach śniegu. Następnym razem bierzemy sanki i zdobywamy Jakuszyce.


Jezioro Rusałka i nasz wybieg, kwiecień 2019

To stała trasa naszych spacerów. Otaczające lasy i jeziora są jak powietrze potrzebne do życia. My, dzięki tym walorom oddychamy pełną piersią. A psiaki korzystają.

Wisła i okolice, lato 2019r.
Przy okazji uczestnictwa w Międzynarodowej Wystawie Psów Rasowych w Wiśle, zorganizowaliśmy sobie parodniowy pobyt w okolicy. Zwiedziliśmy miasto, weszliśmy na Baranią Górę. Pojechaliśmy w miejsce styku trzech granic państwa "Trójstyk". Zobaczyliśmy źródła i ujścia Białej i Czarnej Wisełki oraz zbiornik od którego swój początek zaczyna sama rzeka Wisła. 

Kołobrzeg 2019r.

W Kołobrzegu mamy kawałek swojego miejsca na ziemi, do tego kawałek prawie pustej plaży i chyba więcej do szczęścia nic nam nie brakuje. Psy biegają, ludzie odpoczywają.....


Wrzesień 2019r.
Z dalekiej Irlandii przyjeżdża do nas Jazz. Dziękujemy hodowczyni Grażynie Stachowicz za tak wspaniałego psa. Jest oczkiem w głowach naszych i kompanem dla suk. Młodziak szybko rośnie i rozrabia. Ale też jak na przyszłego króla obejścia przystało, szybko uczy się manier i poważnieje.

Rok 2020

Mieliśmy sporo planów wyjazdowych ale jak wszystkim Covid19 je pokrzyżował. Pozostały nam na długie miesiące nasz ogród, las i jeziora. Naprawdę byłam szczęśliwa, że je mamy.

No i przy okazji pozwiedzaliśmy trochę naszą Wielkopolskę. Wycieczka na Osową Górę, czerwiec 2020.

A w czasie odwilży - Kołobrzeg, koniec sierpnia 2020.

09.10.2020 Lunka urodziła siedem małych malamutków - trzy pieski i cztery suczki. Jesteśmy szczęśliwi. 

I ponownie jesteśmy w Kołobrzegu, tym razem wersja zimą. Pierwszy wyjazd w 2021 r. (09-11.01) .

Bardzo trudny początek roku dla całej rodziny.  Ciężka choroba Sławka krzyżuje wiele planów. Ale na szczęście są malamuty i człowiek może korzystać z ich ciepła i szukać przy nich relaksu. Jest też moja ludzka młodzież i wszyscy jednoczymy się w poszukiwaniu rozwiązywania piętrzących się problemów

Koniec stycznia Jazzik pierwszy raz kryje suczkę. Piękna Ila z końcem marca rodzi osiem ślicznych szczeniąt. Jesteśmy szczęśliwi a tata chodzi dumny jak paw.

17 maja 2021r., i Kiky doczekała się swoich maluchów. Sunia rodzi dwie suczki i pięciu chłopców.        Jesteśmy szczęśliwi. 

Misiaki z miotu BLIZZARD opuszczają nasz dom w połowie lipca. Jedynie SKIRON zostaje jeszcze do początku września. Robi się spokojnie i wracamy do innych, trochę zaniedbanych obowiązków.

Sierpień 2021 r. 

Uczestniczymy  w Krajowej Wystawie Psów Rasowych w Manowie koło Koszalina i czas wolny wykorzystujemy na odpoczynek. Ja, Radek i JAZZ.

14-15.08.2021r., jedziemy na wystawę do Sopotu i odwiedzamy Jastarnię i Hel. Mnóstwo wrażeń i kilometrów w nogach. 

Okres Świąt Bożego Narodzenia 2021r.

Spadł śnieg i dojechały z daleka sanki. Mamy zabawę i plany na zimowe miesiące.

FERIE 2022 Wojcieszyce k. Jeleniej Góry 16-22.01.2022
Gościmy się w "Domkach Śnieżka", super miejsce dla psiarzy, przemili właściciele. Jest z nami oprócz Luny, Kiky i Jazza też Nukka trzymiesięczna córeczka Jazza i Lunki. Ja, Sławek i Radek.
Kilka dni w górach. Zwiedzamy Szklarską Porębę , Karpacz i okolice. Wchodzimy na Zamek Chojnik. Korzystamy z uroków zimy, spacerujemy, jeździmy na sankach i zbieramy energię. Bardzo fajne wspomnienia, miły pobyt.

05.02.2022 jedziemy do Lubostronia. Nasza rodzinna miejscowość. Spacerujemy po parku zespołu pałacowo-parkowego w Lubostroniu.

11-13.02.2022 odwiedzamy ponownie po długiej nieobecności nasz Kołobrzeg. Trafiliśmy na cudny, słoneczny weekend. Rowerami i pieszo pokonujemy codziennie po kilka kilometrów wybrzeża. Super.

Mały Freki, synek Lunki i Jazza ze swoją rodzinką Marcimem, Kasią i Jagódką odwiedzają nas 20tego lutego - spędzamy miło czas.

Pierwsze dni wojny na Ukrainie. Jesteśmy wstrząśnięci. Chyba pod wpływem wydarzeń jedziemy na Cytadelę w Poznaniu (27.02.2022). Próbujemy funkcjonować normalnie.

Święta Wielkanocne 2022 - Wielki Piątek, odwiedza nas Marcin z Freki, spędzamy miłe południe. Niedziela, poniedziałek - organizujemy sobie wycieczki nad Poznańską Maltę i do Zakrzewa. Do tego Sławek rankami przejeżdża z Jazzem na rowerze po ok 6 km dziennie. Jak policzyłam w święta zrobiliśmy ok. 30 km.

29.05.2022r, wycieczka do Rezerwatu Meteorytów Morasko

Przy okazji IDS Kraków 10-11.06.2022, zwiedzamy z Jazzem miasto - planty, starówkę, smoka...